Historia Uboju religijnego w Polsce


Dawniej i dziś

uboj5
W XI i XII w. powstały pierwsze zorganizowane osady żydowskie, na których terenie znajdowały się m.in. rzeźnie rytualne, umożliwiające ubój zgodny z zasadami judaizmu.

16 sierpnia 1264 r. książę Bolesław Pobożny nadał Żydom w Wielkopolsce przywilej kaliski, który m.in. zapewniał im swobodę praktyk religijnych, a więc także prawo do religijnego uboju zwierząt, których mięso przeznaczone było do konsumpcji. W latach 1273-1295 podobne przywileje wydali książęta śląscy.

W roku 1334 przywilej kaliski zostaje potwierdzony przez króla Kazimierza Wielkiego, a w roku 1364 rozszerzony na terytorium całej monarchii piastowskiej.

W latach 1254 i 1258 zostają wydane nakazy synodów Kościoła katolickiego, nakazujące oddzielanie kramów z mięsem dostarczanym przez Żydów od kramów chrześcijańskich. W roku 1267 synod wrocławski, na polecenie legata papieskiego Gwidona, wydał uchwałę wzywającą chrześcijan do nienabywania mięsa od Żydów.

Ubój rytualny dawniej. Źródło: wiara.pl

W roku 1649 na podstawie postanowień Jana Kazimierza w Poznaniu wprowadzono nadzór cechmistrza rzeźnickiego nad ubojem zwierząt rzeźnych dokonywanym przez Żydów. Nie ograniczyło to jednak ilości ubojni żydowskich.

Obowiązująca w Królestwie Polskim ustawa policji weterynaryjnej z 1844 r., mająca na celu zapobieganie i uśmierzanie chorób panujących i zaraźliwych wśród zwierząt domowymi, wskazywała ubój rytualny jako jedną z dopuszczanych metod uśmiercania zwierzęcia. Ustawa przyjmowała, że ubój ten wypełnia postulat prawodawcy, aby rzeź zwierzęcia odbyła się „sposobem krótkim”.

Postulaty stowarzyszeń opieki nad zwierzętami doprowadziły na przełomie XIX i XX w. do otwarcia dyskusji nad kwestiami humanitarnego uboju zwierząt rzeźnych. Często jednak dyskusje te podnosiły hasła ekonomiczne i antysemickie. W wyniku wystąpienia ks. Stanisława Trzeciaka na posiedzeniu Komisji Administracji i Gospodarki Sejmu Polskiego 5 marca 1936 r. zadecydowano o wprowadzeniu w II Rzeczypospolitej ograniczeń administracyjnych w zakresie wykonywania uboju rytualnego. Formalnie ustawa ta została uchylona dopiero w dniu 15 grudnia 1997 r. w związku z wejściem w życie ustawy z dnia 24 kwietnia 1997 r. o zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, badaniu zwierząt rzeźnych i mięsa oraz o Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej.

24 października 1997 r. weszła w życie ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt, w której przedstawiona była zasada, iż zwierzę może zostać poddane ubojowi po uprzednim pozbawieniu świadomości, lecz dopuszczała wyjątek dla uboju w sposób przewidziany przez obrządki religijne.

Wchodząca w życie z dniem 28 września 2002 r. nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt nakazywała przeprowadzenie uboju tylko po wcześniejszym ogłuszeniu i nie uwzględniania wyjątku dla uboju rytualnego.

Jednakże dwa lata później, ówczesny minister rolnictwa Wojciech Olejniczak (SLD) wydał rozporządzenie, które teoretycznie legalizowało ubój rytualny. W 2013 r. były minister a obecnie europeseł Olejniczak zmienił zdanie i wytłumaczył swoją wcześniejszą decyzję:

" 10 lat temu były zupełnie inne okoliczności, oczekiwania i wiedza na ten temat. Dzisiaj uważam, że ubój rytualny powinien być zakazany… To nie jest tak, że my chcemy zakazać praktyk religijnych, ale chcemy zakazać zabijania zwierząt bez ogłuszenia, bo to jest ogromne cierpienie i nauka również dowodzi, że wcale to mięso z uboju rytualnego nie jest w niczym lepsze, a wręcz odwrotnie – jest gorsze od uboju z ogłuszeniem czy znieczuleniem "

27 listopada 2012 Trybunał Konstytucyjny orzekł, że § 8 ust. 2 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 9 września 2004 r. w sprawie kwalifikacji osób uprawnionych do zawodowego uboju oraz warunków i metod uboju i uśmiercania zwierząt jest niezgodny z art. 34 ust. 1 i 6 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt a przez to z art. 92 ust. 1 konstytucji. § 8 ust. 2 powyższego rozporządzenia traci moc obowiązującą z dniem 31 grudnia 2012 r. Oznaczało to, że Minister Rolnictwa przekroczył swoje kompetencje, wydając rozporządzenie bez należytego upoważnienia ustawowego.

Od 1 stycznia 2013 roku, po uprawomocnieniu się wyroku Trybunału Konstytucyjnego, na terenie Polski obowiązuje całkowity zakaz uboju religijnego bez ogłuszenia.

Rada Ministrów na posiedzeniu w dniu 23 kwietnia 2013 r. przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt. Projekt ten miał na celu legalizacje uboju rytualnego poprzez zakazanie używania klatek obrotowych w procesie uboju. Nowelizacja nie wspomina wprost o legalizacji uboju rytualnego, przywołujac w tym celu rozporządenie Rady Europy (WE) nr 1099/2009 z dnia 24 września 2009 r. Rozporządzenie to dopuszcza zabijanie zwierząt bez poprzedniego ogłuszenia dla celów wyłacznie religijnych.

									Protesty przeciw przywróceniu uboju rytualnego. Zjęcia: Internet

Protesty przeciw przywróceniu uboju rytualnego. Zjęcia: Internet


Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt celowo nie wspomnina iż rozporządenie Rady Europy (WE) nr 1099/2009 mówi o trzech ważnych punktach:

  • – ubój rytualny nie może odbywać się dla celów komercyjnych
  • – mięso z takiego uboju nie może być sprzedawane poza kraje Unii Europejskiej
  • – każdy z krajów członkowskich może zaostrzyć przepisy lub nawet zupełnie zakazać uboju religijnego na swoim terenie

W ciągu następnych kilku miesięcy zarówno rzeźnicy jak i obrońcy zwierząt protestowali w całej Polsce. Najwieksze protesty odbyły się w Warszawie. Rzeźnicy domagali się zalegalizowania uboju rytualnego, gdyż wielu z nich miało podpisane intratne kontrakty na dostawy mięsa do Turcji, Izraela i krajów Bliskiego Wschodu. Obrońcy zwierząt zarzucali rzeźnikom chciwość i barbarzyństwo. Aspekt religijny był generalnie pomijany, choć w kuluarach Sejmu posłowie spotykali sie z duchownymi Żydów i Muzułmanów.

Głosowanie za odrzuceniem ustawy przywracającej ubój rytualny. Zdjęcie: Dziennik Zachodni

Głosowanie za odrzuceniem ustawy przywracającej ubój rytualny. Zdjęcie: Dziennik Zachodni


12 lipca 2013 r. odbyło się trzecie czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Ruch Palikota zgłosił wniosek o odrzucenie projektu. Wniosek poparła większość, 222 posłów w związku z czym odrzucono projekt nowelizacji. Zobacz kto głosował w Sejmie za wprowadzeniem uboju rytualnego

10 grudnia 2014 r. – czarna data w historii Polski

Brak zezwolenia na poddawanie zwierząt ubojowi w rzeźni według szczególnych metod wymaganych przez obrzędy religijne jest niezgodny z konstytucją. Odpowiedzialność karna za poddawanie zwierząt takiemu ubojowi jest niezgodna z konstytucją.

3 i 10 grudnia 2014 r. Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie rozpoznawał wniosek Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP dotyczący uboju rytualnego.

W wyroku z 10 grudnia 2014 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że:

– art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt w zakresie, w jakim nie zezwala na poddawanie zwierząt ubojowi w ubojni (rzeźni) według szczególnych metod wymaganych przez obrzędy religijne, jest niezgodny z art. 53 ust. 1, 2 i 5 konstytucji w związku z art. 9 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (dalej: EKPC);

– art. 35 ust. 1 i 4 powyższej ustawy w zakresie, w jakim przewiduje odpowiedzialność karną za poddawanie zwierząt ubojowi w ubojni (rzeźni) według szczególnych metod wymaganych przez obrzędy religijne, jest niezgodny z art. 53 ust. 1, 2 i 5 konstytucji w związku z art. 9 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.

W pozostałym zakresie Trybunał umorzył postępowanie.

Zdania odrębne zgłosili sędziowie TK: Wojciech Hermeliński, Teresa Liszcz, Stanisław Rymar, Piotr Tuleja, Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz.
Żródło: Trybynał Konstytucyjny

Zobacz wideo: Komunikat po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 grudnia 2014:

Teoretycznie, według Konstytucji, Trybunał Konstytucyjny jest od badania zgodności ustaw i rozporządzeń z Konstytucją. Praktycznie Trybunał wyrąbał sobie znacznie większe imperium władzy i dał sobie władzę uzupełniania Konstytucji. Na przykład uzupełnił Konstytucję o przepis, że prawa wyborczego nie wolno zmieniać na 6 miesięcy przed wyborami. W Konstytucji takiego przepisu nie ma, ale Trybunał go sam stworzył no i Sejm, choćby nawet chciał wprowadzić teraz przezroczyste urny, to nie może, bo Trybunał się nie zgadza.
A Teraz Trybunał przyznał sobie moc wyrokowania w sprawach nie tylko w kwestiach prawa, ale także w sprawach weterynarii i fizjologii zwierząt. Trybunał autorytatywnie orzekł, że na przykład krowy, gdyby miały głos, przed przecięciem na żywca im tchawicy, wybierały by sobie ubój rytualny, a nie ubój z ogłuszeniem. Tak w każdym razie wyjaśnił to dzisiaj profesor Rzepliński.
Co prawda większość naukowców uważa, że ubój rytualny jest okrutny, dlatego między innymi w Unii Europejskiej przyjęliśmy jako zasadę ubój z ogłuszeniem, z małymi tylko wyjątkami, dla celów religijnych i z prawem dla państw członkowskich wprowadzania pełnego zakazu – no ale prezes Rzepliński wie lepiej, co dla zabijanych krów jest lepsze.” Źródło: www.wPolityce.pl

W chwili obecnej, choć teoretycznie legalnyzarówno na potrzeby związków wyznaniowych jak i na eksport, ubój rytualny jest sprzeczny z przepisami Unii Europejskiej. Polska poinformowała UE, że w naszym kraju jest całkowity zaraz uboju rytualnego. Przepisy UE nie przewidują jednak pogarszania ochrony zwierząt, ani wycofywania deklaracji raz już złożonych. Wygląda na to, iż nadal mamy limbo prawne. Organizacje ochrony zwierząt czekają teraz na ruch ze strony parlamentarzystów ograniczający uboj rytualny na potrzeby związków religijnych.

Komentarze

Komentarze