Wybory Parlamentarne 2015


sejmWybory do Sejmu i Senatu 25 października 2015r.

Po raz pierwszy w historii Polskiej demokracji ochrona praw zwierząt i ochrona środowiska pojawiają się w oficjalnej kampanii do Sejmu i Senatu. Przez ostatnie cztery lata wielu posłów i senatorów wykaz\ało się zarówno empatią i zrozumieniem krzywdy jaką zwierzętom wyrządzają ludzie jaki i  byli taci, dla których liczyła się tylko krew i zysk. Mamy nadzieję, że w nastepnym parlamencie nie będzie już tych, którzy nie mają w sercu empatii dla słabszych.

Przez ostatnie kilka lat śledziliśmy poczynania głównych partii politycznycyh w kwestii ochrony praw zwierząt i ochrony środowiska, gdyż nie jedne i drugie są mocno powiązane. Działania partii politycznych i ich poglądy najlepiej było widać podczas sejmowych głosowań w tak ważnych sprawach jak ustawa o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych  czy w sparawie zakazu uboju rytualnego. Postanowiliśmy stworzyć któtkie profile najwiekszych partii politycznych biorących udział w najbliższych wyborach aby pomóc Wam uniknąć głosowania na osoby popierające maltretowanie zwierząt.

pis

 

Prawo i Sprawiedliwość

PiS kreuje się na przyjaciela zwierząt. Podczas głosowania w sprawie uboju rytualnego głośno opowiedzieli się przeciw. Jarosław Kaczyński jest wielkim miłośnikiem kotów i są raporty, że karmi bezdomne zwierzęta. Jednakże wielu posłów spośród PiS, w tym maż kandydatki na premierkę Beaty Szydło, poluje i wspiera Polski Związek Lowiecki.

 

platforma obywatelska

Platforma Obywatelska 

PO nie jest pozytywną partią, jeśli chodzi o prawa zwierząt. To właśnie politycy tej partii forsowali zmiany w ustawie o ochronie zwierząt zezwalające na ubój rytualny zarówno na potrzeby wyznawców Islamu i Judaizmu w Polsce jak i na eksport do Izraela, Europy Zachodniej i krajów muzułmańskich. Ponadto politycy PO wspierają hodowle zwierząt futerkowych – Senator Piotr Gruszczyński otrzymał 10tys zl na kampanię wyborcza od Rajmunda Gąsiorka, największego hodowcy zwierząt futerkowych w Polsce, bohatera filmów nakręconych prez Otwarte Klatki ukazujących tragiczne życie norek i lisów w klatkach. Hodowców bronił też Mirosław Koźlakiewicz, poseł PO, w swojej interpelacji lekceważył informacje o uciekajacych norkach (które następnie dziesiątkują rodzime ptaki i małe zwierzęta) oraz twierdził iż hodowle zwierząt futerkowych są zbawienne dla polskiej gospodarki. Nawiasem mówiąc poseł Koźlakiewicz jest  potentatem w hodowli drobiu, a to już całkiem inna para kaloszy jeśli chodzi o maltretowanie zwierząt. Konsekwentnie, 197 posłow PO głosowało też za przyjęciem nowelizacji ustawy o ochronie ziwerząt w laboratoriach naukowych, głosowanie za przyjęciem ustawy było głosowaniem na szkode zwierząt doświadczalnych

 

psl 

  Polskie Stronnictwo Ludowe

  PSL to niemal antybohater jeśli chodzi o prawa zwierząt i ochronę środowiska. To właśnie PSL poprzez byłego ministra Kalembę było autorem projektu ustawy, który zezwalałby na ubój rytualny. PSL niemalże szantażowało swojego koalicjanta  PO aby posłowie tej partii głosowali za przyjęciem projektu. PSL jest zazwyczaj przeciwny wszelkiem próbom polepszenia losu zwierząt w Polsce – było tak gdy UE nakazało wprowadzać większe klatki dla kur, w całości niemal głosowało przeciw zakazowi uboju rytualnego, było autorem projektu, który miał na celu zniesienie obowiązku podawania zwierzętom hodowlanym wody a także boksów, w których te zwierzęta trzymane są całe życie (projekt wycofano)

9253_o

 

 

Kukiz "15

 

Jeszcze na tydzień przed wyborami prezydenckimi w 2015r w serwisie Youtube dostępny był film, na którym Paweł Kukiz z pasją opowiadał o swoich doświadczeniach jako myśliwy, a także narzekał na brak zajęcy, kuropatw i bażantów winiąc za to przede wszystkim lisy. Nie odniósł się natomiast do faktu, że brak zajęcy i ptaków jest wynikiem ogromnej liczby zwierząt rok rocznie zabijanych przez myśliwych.

„Tymczasem podczas kontroli CBA w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim wyszło na jaw, że nikt takiego odszkodowania od myśliwych nie żąda. – Koła łowieckie nagminnie przekraczają dozwolone limity polowań i odstrzału. Tak jest w całej Polsce, w mniejszym lub większym stopniu. Doprowadziło to do wybicia populacji zajęcy – ocenia myśliwy z Lublina. Nielegalny odstrzał stał się normą, bo kół nie spotykają żadne sankcje – ani finansowe, ani karne.” Źródło: TVN24 14 lipca 2010

Wybierz swój region aby zobaczyć, na kogo warto głosować a kogo unikać.